przez pablosss » 6 wrz 2009, o 12:07
Jakieś pół roku temu gdy robiłem unoszenie hantelek w bok przy małej ilości powtórzeń z dużym obciążeniem poczułem ból podczas opuszczania hantli. Nie przerwałem ćwiczenia myśląc, że ból z czasem ustąpi. Nastepnego dnia na siłowni dalej ćwiczyłem klatke na koniec z powodu bólu nie wykonałem tylko rozpiętek. Nastepnego dnia takze dalej ćwiczyłem, ból nie ustępował. Dzien pozniej skrecilem sobie kostke i nie trenowałem około 3 tygodni. Gdy wróciłem na siłownie wrócił również ból. Lekarz powiedział zebym sie oszdzędzał to do wakacji przejdzie. Odstawiłem na bok siłownie jednak dalej chodziłem na treningi jiu-jitsu chociaz po niektórych dźwigniach nie mogłem ruszać ręką. Po 3 miesiacach kontuzja dalej sie utrzymywała i w czerwcu postanowilem dac sobie z wszystkim spokój. Od tego czasu bardzo oszczedzam reke. Czasami ostrożnie pływam. Czuje jednak dalej ze z reka wciaż coś jest nie tak. Moge płynnie wykonywać kazdy ruch ręką jednak czuje jak szarpie przy tym mięsnie. Gdy unosze barki w góre czesto słysze jak bark strzela. Od czasu do czasu boli nawet przy siedzeniu przy komputrze itd... Prosze o pomoc czy ktoś z was nie miał może podobnego problemu i jak go rozwiązał. Bardzo chciałbym wrócić do treningów. Z góry dziekuje